Zasoby->Sprawozdanie z lekcji

Sprawozdanie z lekcji języka polskiego przeprowadzonej w Publicznym Gimnazjum w Zespole Szkół w Przecławiu.

Temat: Śladami cywilizacji – człowiek a miasto.

Celem lekcji było kształcenie umiejętności odczytywania znaczenia dosłownego i ukrytego. Uczniowie pracowali z następującymi tekstami kultury:

Uczniowie zapoznali się z obrazem. Odpowiedź na pytanie: co przedstawia dzieło? (plątaninę bloków i uwięzionych między nimi ludzi) nie sprawiła młodzieży kłopotu.
Następnie, pod kierunkiem nauczyciela, uczniowie dokonali interpretacji tytułu dzieła Sławomira Witkowskiego. Interpretacja przebiegała wg następującego schematu:

Analizując dzieło Witkowskiego młodzież uznała, że postaci przedstawione na obrazie nie mają możliwości skomunikowania się. Mieszkający w nieprzyjaznym człowiekowi, betonowym otoczeniu ludzie są samotni i zyskują poczucie bezsensu egzystencji. O bezsilności i rozpaczy mieszkańców betonowego miasta świadczą wg uczniów:

Następnie uczniowie analizowali przyczyny widniejącego na obrazie stanu rzeczy. Wywiązała się dyskusja na temat wpływu rozwoju cywilizacji na życie człowieka. Uczniowie jednogłośnie zdecydowali, że alienacja mieszkańców miast ma swoje źródło w niewłaściwym rozumieniu i korzystaniu ze zdobyczy cywilizacyjnych.
Kolejnym zadaniem młodzieży było zapoznanie się z wierszem Kazimierza Wierzyńskiego „Pieśń ze środka miasta”. Uczniowie, nie korzystając z pomocy nauczyciela, natychmiast odnaleźli w dziele literackim echa obrazu Sławomira Witkowskiego „Betonowa rozmowa”. Młodzież uznała, że obraz mógłby stanowić ilustrację przesłania niesionego przez wiersz.
Ostatnie ogniwo lekcji stanowiło udzielenie odpowiedzi (wraz z uzasadnieniem) na następujące pytanie: „Czy chciałbyś żyć w mieście przedstawionym na obrazie Sławomira Witkowskiego „Betonowa rozmowa” oraz w wierszu Kazimierza Wierzyńskiego „Pieśń ze środka miasta”?
Najczęściej pojawiające się wypowiedzi uczniów:

					mgr Małgorzata Osiewicz-Warlikowska

Fragment wiersza Kazimierza Wierzyńskiego „Pieśń ze środka miasta”

O Boże, zbaw mnie ze Świętokrzyskiej,
Ze środka miasta, z potopu kamieni,
Z wilgoci murów słotnej i śliskiej,
Z posuchy skwarów, z dusznej agonii,
Z szarości życia i monotonii,
Z gwałtu, pośpiechu, który nie zmieni
Tego, do czegośmy przeznaczeni
I który w uszach, jak popłoch, dzwoni.

Pod czaszką dachów blaszaną
Wysechł nam mózg i sypie się kurzem,
Ciężko w kamieniach budzimy się rano,
Udławieni, jak kneblem, każdym podwórzem,
I nie ma już sił, by dzwignąć te mury,
W piwnice się zaprzeć, oddychać kominem,
Kręcić windami jak wiatrakami, jak młynem,
Kołować, wirować tą panoramą
I wiedząć codziennie o tem
Od rana do nocy z powrotem
Bez krzyku, bez słowa, bez skarg,
Powtarzać to samo, to samo
I tylko w upalny wieczór niedzieli
Rykowiskiem napełniać na karuzeli
Rozkołysany luna-park.

Ratuj nas
Z konwulsji zastygłych kamieni,
Pozwól zdjąć z pleców mury,
Wyjść z tej ulicy, co pali nam stopy
Asfaltem wszystkich placów Europy,
Pozwól wyzwolić, ocalić człowieka
Z gorączki, z popłochu, z nieprzytomności.
Niech stąd uchodzi, niech stąd ucieka,
Niech wszystkich zwoła i wyprowadzi
Bezludnym, pustym wieczorem
Z miasta kamiennym tkniętego pomorem
Na emigrację wolności.

 

Strona ZS w Przecławiu Strona organizatorów projektu